Saturday, 3 July 2010

A trip to Alentejo, Portugal.


We are back home from a few days long stay in Alentejo, southern region of Portugal, where we perfected the art of doing nothing.

Temperatures in the upper 30s, clear skies, pool, reading, some old movie watching... very relaxing.


Date: 29th of June 2010

Place: Casas do Sal hotel


Maciek.

5 comments:

Eowina said...

Świetny blog! Cudowne zdjęcia, takie magiczne... Patrząc na nie aż chce się krzyknąć: chwilo trwaj! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Blog dodaję do obserwowanych.
Pozdrawiam i zapraszam do mnie: fotoeowina.blogspot.com

Janusz said...

Tego byłoby mi właśnie teraz potrzeba... :)

zapraszam na swój blog http://janusz-st-andrasz.blogspot.com/

Ciekaw jestem Twojej opinii o mojej liście win :)

pozdrawiam

Janusz

Maciek said...

@Eovina : Dziękuję za miłe słowa. Zapraszam częściej. Pozdrowienia.
.
@Janusz : Pozdrowienia, dziękuję za wizytę. Zapraszam częściej.
nasze wina: http://wina.no.sapo.pt/

enchocolatte said...

the art of doing nothing - jak pięknie to ująłeś Maćku! ja się czasem oddaję tej sztuce, ku rozpaczy męża. :)
E.

Ewa said...

Maćku, odliczam już dni do naszego rodzinnego wakacyjnego wyjazdu. To zdjęcie mogłabym wydrukować i powiesić nad kalendarzem ;) Lato i słodkie nicnierobienie, czyli moje największe marzenie ostatnich tygodni.