Monday, 21 June 2010

Saint John Festival: picturesque sailing crafts known as barcelos rebelos.



A story behind: Sailing craft, known as barcelos rebelos, run at 24th of June 2009 Saint John festival as photographed from our home.

Saint John at Porto, Portugal, is one of Europe's liveliest street festivals. For one night every year, the city of Porto goes absolutely wild.

Only 2 days are left for this year´s party. I´m so anxious ....
We start on mid-day 23th of June eating farturas and churros and pork sandwiches called bifanas. However, these are all second to fish Sardines—grilled and salted. Then we drink beer ( lots of beer ), pump up the hot-air baloons ( and thousands of them will be flying that night over the city ), watch the huge midnight fireworks and end up a night at the beach.



Location: Porto, Portugal

Gear: Nikon D80, Nikkor 70-300 mm


Aperture: f/3.5

Shutter speed: 1/200

Focal Length: 15 mm

ISO: 300

Date Taken: June 24th, 2009, 12:35

Maciek.

9 comments:

Delie said...

Bardzo mi się podoba to zdjęcie.

Maćku, a jak idzie planowanie podróży?

enchocolatte said...

Taki piracki posmak ma to zdjęcie!
A wiesz, mój M. wybiera się do Porto 6-9.07., co prawda na konferencję na uniwersytecie, więc może nie zdąrzyć obejrzeć miasta, ale chciałam spytać Cię, czego nie może przeoczyć???
:)
E.

Maciek said...

@Delie. Jedziemy juz 9 lipca. Twoje wskazówki były bardzo pomocne, mamy już mniej więcej trasę i pierwszy hotel. Dziękuję. Będzie sporo relacji na blogu i u Agnieszki.
.
@Enchocolatte: Nie może przegapić SPOTKANIA Z NAMI. Mieszkamy niedaleko universytetu ( wydział lingwistyki, chemii itp. ) więc jak ON będzie mógł i chciał to wypijemy razem kieliszek Porto w najpiękniejszym widokowo miejscu w Porto.
Tutaj kiedyś napisałem: Jak spędzić turystycznie weekend w Porto ?-------»"must-see"
http://portugalia.aceboard.com/276102-422-1384-0-turystycznie-weekend-Porto-quot-must-quot.htm

Maciek.

enchocolatte said...

Maćku, dziękuję zaraz tam zerkniemy! Będę w kontakcie!
:)
E.

Bareya said...

Kolory - kapitalne kolory. I te dwie łódeczki z boku - żółtka i granatowa. poezja. niech cię... ale umiesz zauważać...

Delie said...

Czekam z niecierpliwością na zdjęcia! I opis podróży!:)

Maciek said...

@Bareya: Światło było podłe tego dnia. Trochę radości te kolorowe łódeczki dały na zdjęciu. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej. Pozdrowienia.

Hemera said...

Są prawdziwe ?? Kurcze one wyglądają jak makietka :)

Ewa said...

Maćku, to zdjęcie wygląda jak profesjonalna reklama. Wiesz, jedna z tych, w którą inwestuje się mnóstwo pieniędzy na wszystko - miejsce, łodzie, oświetlenie... Brawo! Pięknie. Zresztą powtarzam się komentując Twoje zdjęcia. Czapka z głowy!