Sunday, 21 June 2009

Egitania - ones a busy roman city


A lonely bird cruising above the Sé Cathedral, Idanha-a-Velha forgotten village, Beiras, Portugal.

For me the essence of Portugal lies very much "off the beaten track". I many times have the privilege to visit small and forgotten wonders of this country. Places like Idanha-a-Velha - a small village far away from the typical mass-tourism trails.

Ones a flowering Roman city that has grown at the outskirts of the Roman Empire now a small forgotten village: Idanha-a-Velha ( roman "Egitania" ) is located in the eastern Portugal, not far away from the Spanish border.
At about 16 A.C the city had more than 1000 inhabitants.
Google map location

Many Roman tomb inscriptions left all over the city.


Roman city walls.





Maciek.

4 comments:

Liska said...

Zachwyca mnie fragment zdjęcia z gniazdem i ptakiem. Trochę jak ilustracja powieści sf - jest w nim magia, samotność, dzikość i niezależność.
Masz wielki talent. Oglądanie tych zdjęć dostarcza prawdziwej przyjemności z podglądania miejsc, których się nie widziało. Dziękuję za to :)

Maciek said...

Lisko, bardzo dziekuję za tak przemiłe słowa.
Niewiele osób docenia podróżowanie po mało znanych miejscach. Gdy komuś powiesz: "Byłem w Paryżu" albo "Wróciłem z Rzymu" to brzmi bardzo ciekawie i podróżniczo.
Gdy mówię: "Byłem w Idanha" nie wzbudza to wielkiego zainteresowania.

leloop said...

moje klimaty, moglabym tam zamieszkac natychmiast (pewnie tylko troche ciut za goraco ;) ),
nie przejmuj sie Macku brakiem zainteresowania, tym lepiej dla takich jak my, dluzej takie miejsca pozostana niezaludnione :)
i prosze o wiecej takich klimatow :)

Anonymous said...

oglądanie takich zdjęć to jak lizanie lizaka przez folię! pozdrawiam bardzo serdecznie i proszę o więcej zdjęć:).