Friday, 30 January 2009

UNESCO heritage site Porto, Portugal - medivial district of Sé.


Not too many people including residents of Porto have a courage to wander around narrow streets of old Sé district. Most of the tourists stay close to the Sé cathedral and its square. Looking down from the cathedral hill to the narrow streets of Sé, with locals standing at every corner doing nothing, with almost every building partially or totally ruined, one can be very reluctant to enter and visit.

Number of Sé habitants went down almost 50% in the last decade. Living conditions must be horrible there. Some part of Sé does not have running water. Houses are abandoned, ruined, with dirty, tiny rooms, no central heating and lot of humidity. Police raids searching for drugs are not uncommon. Welcome to UE forgotten regions.



I myself like to walk around those small and dirty streets with my Nikon turned on. Faded colours of the ruined buildings, its strangly behaving locals, no straight arquitecture lines or 90 degrees angles make Sé so unique. Photos must be taken in winter or early spring, with cloudy skies making a perfect background and dimmed light reducing high contrasts. It´s especially beautiful after rainor early in the morning, when the Sé is covered in mist from the nearby Douro river.


Most of the pictures above are made using the HDR or DRI tecnique between 2005 and 2008.
Nikon D80.

Maciek.

7 comments:

Małgosia.dz said...

Technika DRI? Jakieś nowe cudo? ;-) Czy to dwa ostatnie zdjęcia robione są tą techniką?

Anonymous said...

Witam serdecznie Małgosiu w moich skromnych progach.

DRI to taka "gorsza odmiana" HDR. DRI czyli Dynamic Range Increase to inny sposób na wydobycie szczegółów w cienach i zmniejszenie kontrastów.

Jak ja to robie: ( w necie jest na ten temat pełono poradników )

1. 1 RAW
2. wywołuję w PS3 od 2 do 6 razy zmieniając ekspozycję
3. zachowuję jako jpg lub tiffy
4. skladam jak HDR w Photomatixie
5. zmieniam tonal range wprogramie w zależności od potrzeb
6. koniec




W tej serii DRI to pierwsze zdjecie, gdyz w tych warunkach ( ruszający sie ludzie ) możliwy był tylko jeden RAW.


Pozdrawiam, Maciek.

Małgosia.dz said...

Dzięki za odpowiedź. :)
Jeśli dobrze zrozumiałam, to do DRI wystarczy jedno zdjęcie "bazowe"? Co prawda czytałam (póki co ciągle tylko czytam, na próby poczekam na bardziej sprzyjającą w PL pogodę), że w uproszczonej wersji i HDR można z jednego zdjęcia tworzyć, ale chyba efekty nie są tak zadawalające, jak przy trzech ekspozycjach? Chyba, że... to DRI to nic innego jak HDR z jednej fotki?
Pozdrawiam. :)

Agnieszka i Maciej said...

Tak masz rację. Efekty są nieco gorsze od HDRa. Pamiętaj jednak, że nie zawsze są idealne warunki do zrobienia dobrego HDRa z 2 do 6 ekspozycji. Potrzeba obciążonego statywu, pilota, braku wiatru itp.

DRI pochodzi z jednego RAWa.

maciek

leloop said...

po tych zdjeciach poznalam, ze autorzy bloga sa mi juz troche znajomi :)
nie wdaje sie w dyskusje o technice bo ... ;)
ale zachwycam sie nieustajaco starym Porto :)))
pozdrawiam

Agnieszka i Maciej said...

Witam Was wszystkich serdecznie !
Maciek.

partycja.g said...

fantastyczne